Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nagroda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nagroda. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 października 2010

Literacka Nagroda Nobla

W tym roku Literacką Nagrodę Nobla otrzymał Mario Vargas Llosa. Jest to pisarz dosyć dobrze znany 0 niejednokrotnie spotykałam się na Waszych blogach z recenzjami jego książek. Ja niestety wciąż wiem o nim niewiele, a świat kreowany w jego książkach wciąż pozostaję dla mnie tajemnicą, chociaż bardzo często obiecuję sobie, że to się zmieni... W tej chwili mam na półce jego powieść "Zielony dom", która czeka na swoją kolej. Mam nadzieję, że jego książki przypadną mi do gustu... Pozwolę sobie zacytować krótką notę na temat autora - dla tych, którzy nie wiedzą, co to za pisarz:

"Llosa to jeden z najwybitniejszych współczesnych pisarzy, autor wielu powieści, opowiadań, sztuk teatralnych i literatury faktu, publicysta i polityk. Pisać zaczął już we wczesnej młodości, a swą debiutancką powieść Miasto i psy wydał w wieku dwudziestu siedmiu lat.
Wśród jego najlepszych powieści znajdują się między innymi Rozmowa w „Katedrze”, Ciotka Julia i skryba, Kto zabił Palomina Molero?, Święto kozła, Pantaleon i wizytantki, Zielony dom

W swojej twórczości Llosa sięga do wielu gatunków i konwencji literackich, nie stroni od wątków autobiograficznych i wyrafinowanych gier z czytelnikiem. W najnowszej powieści Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki w mistrzowski sposób snuje historię niebezpiecznej miłości Ricarda do pewnej niegrzecznej dziewczynki".
Źródło: www.znak.com.pl

piątek, 21 maja 2010

Ostatnio ...


... różnie u mnie bywa. Nie ukrywam, że najwięcej czasu zabiera mi pisanie pracy magisterskiej. Książki czytam, a owszem, ale nie mam czasu na ich recenzowanie. Myślę, że wszystko powinno wrócić do normy w lipcu... Ale kto wie. 

Z tych przyjemnych nowości w moim życiu, które ostatnio mnie spotkały, mogę wymienić wygranie książki w organizowanym przez portal www.lubimyczytac.pl konkursie "Krótka historia niebieskiego misia". Do wygrania były trzy książki "Pan pójdzie z nami". Jedna trafiła do mnie. Organizatorzy przygotowali takie oto zadanie:

"Aby wziąć udział w konkursie, należy napisać w maksymalnie 10 zdaniach, o czym może być książka, która ma tytuł Pan pójdzie z nami i niebieskiego misia w kajdankach na okładce."


  Moja odpowiedź brzmiała tak:

Ze swojej strony napiszę, że gdy pierwszy raz zobaczyłam okładkę i tytuł, wzięłam tę książkę za książeczkę dla dzieci - pomyślałam sobie, że będzie w niej pobrzmiewała nuta fantastyki, a niebieski miś z okładki będzie bohaterem książki, w której wszystko się może zdarzyć. No ale chwila, momencik - miś bohaterem książki? I za co niby mieliby go zamknąć i wypowiedź w jego kierunku magiczne słowa "Pan pójdzie z nami"? Myślę, że za to, że jest niebieski, a nie np. brązowy, beżowy czy biały, jak prawie wszystkie misie na tym świecie. Rzadko widuję niebieskie misie, stąd moje pierwsze skojarzenie - "Miś odmieniec - pójdzie siedzieć!". Wcale by mnie to nie zdziwiło. W dzisiejszym świecie wszystko jest możliwe - nawet książka o przygodach misia, który pokazuje dzieciom, że kolor sierści wcale nie obliguje do wyszydzania i wyśmiewania, a już na pewno nie do dyskryminowania i zamykania w więzieniu. A tytuł "Pan pójdzie z nami" kojarzy mi się tylko i wyłącznie z tym, że osoba, do której są one skierowane ma przekichane :) 

No i wygrałam :) A książkę uda mi się przeczytać zapewne dopiero w lipcu, albo sierpniu...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...