Rachel Cusk ma na swoim koncie kilka powieści i kilka znaczących wyróżnień. Jej proza porównywana jest do tego, co wyszło spod pióra Virginii Woolf czy Zadie Smith. Nie ukrywam, że owe porównania znacząco przyczyniły się do mojego zainteresowania osobą Cusk, które spotęgowane zostało po przeczytaniu wywiadu w „Wysokich obcasach”. Dotychczas w Polsce ukazały się trzy powieści tej autorki – postanowiłam sięgnąć po ostatnią, jaka została wydana, czyli „Wariacje na temat rodziny Bradshaw”.
Zadajmy sobie dosyć proste pytanie: O czym jest właściwie ta książka? Odpowiedź w gruncie rzeczy okaże się trudniejsza, niż nam się wydaje. Początkowo widzimy rodzinę jakich wiele – Thomas, jego żona i córka; młodszy brat Howard, z żoną i dziećmi; oraz ich rodzice. Jest jeszcze współlokatorka Thomasa i Tonie, Olga. „Wariacje na temat rodziny Bradshaw” to zapis wydarzeń jakie mają miejsce w ciągu jednego roku. Wszyscy bohaterowie z czasem pokazują nam swoje „ja”, chociaż nie mamy co liczyć na odkrycie wszystkich kart. Ich relacje międzyludzkie, czy też wewnętrzne spostrzeżenia pozostają nieznane nie tylko nam – wobec bliskich sobie osób nigdy nie są wystarczająco szczerzy i otwarci. I to jest jeden z ciekawszych zabiegów Cusk, która pozostawia wiele w sferze niedomówienia.
Rodzinę Bradshaw poznajemy w dosyć osobliwy sposób – po prostu wkraczamy w ich życie, które toczy się normalnym rytmem. Dostajemy niejako wycinek z tego życia, bez początku i końca. Cusk nie skupia się na fabule – ona jest tylko dodatkiem, pretekstem, żeby przyjrzeć się bohaterom i ich problemom.
Nie daje mi spokoju słowo „wariacje”, w którym upatruję klucza do interpretacji tej książki i właściwego odczytania przesłania zawartego przez Cusk. Nie znam się aż tak dobrze na muzyce, ale wiedza jaką dysponuję sprawia, że patrzę na tę powieść jak na utwór. „Wariacje na temat rodziny Bradshaw” jawi mi się jako książka, która przekracza granice i ramy wyznaczone dla literatury. Momentami przypomina utwór muzyczny, ale jakby niedokończony. My, czytelnicy jesteśmy niczym słuchacze, którzy wchodzą spóźnieni na koncert – zostajemy wrzuceni w świat, w utwór, który żyje już od jakieś czasu. Każdy bohater, to inny instrument, który ma swój rytm, swoją melodię - żeby go zrozumieć, musimy zamienić się w słuch. Każdy bohater ma tutaj swoją partię do odegrania.
Ta książka na wskroś przesiąknięta jest muzykalnością – i nie chodzi tutaj tylko o ciągłą zmianę tempa, nastroju, zmianę bohatera, bądź lekcje gry na fortepianie, które pobiera Thomas, ale o coś, co kilka razy pojawia się w tekście i jeszcze bardziej upodabnia tę powieść do utworu muzycznego:
„Kuchnia jest ponura i zabałaganiona. Claudia zapala światło. Zaczyna sprzątać. Wkłada do szafek garnki i patelnie, które stoją na suszarce. Chowa wszystko, co zalega na blatach. Aluminiowe garnki stukają, kiedy stawia je na półkach. Otwiera drzwiczki szafek, to znów zamyka je z trzaskiem. Szklanki dzwonią o siebie, filiżanki brzęczą na podstawkach. Otwiera lodówkę, wyjmuje całe naręcze produktów i kopniakiem zamyka drzwi. Nadeptuje na pedał, który otwiera kosz na śmieci, i pokrywa kosza dźwięczy jak cymbał, uderzając z impetem o ścianę. Claudia wyrzuca do kosza kolejno puste kartony po mleku, zepsute resztki jedzenia, stare plastikowe pojemniki. Z łoskotem znikają w szeleszczącej głębinie. Claudię otaczają dźwięki – jest kompozytorką tworzącą szaloną, pełną dysonansów symfonię. Znów trzaska drzwiczkami szafek. Wyjmuje szufladę ze sztućcami i wyrzuca jej zawartość na stół, czemu towarzyszy energiczna kaskada stali. Noże, widelce i łyżki dźwięczą, kiedy wrzuca je z powrotem do właściwych przegródek”. [1]
Muszę przyznać, że pierwsze spotkanie z Rachel Cusk było bardzo satysfakcjonujące... Z całą pewnością moja przygoda z prozą autorki „Wariacji...” nie zakończy się na tej książce. Polecam. Naprawdę warto.
[1] Rachel Cusk, Wariacje na temat rodziny Bradshaw, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2011, str. 187 – 188
Uwaga, uwaga :) Konkurs !!!
Mam dla Was niespodziankę w postaci konkursu :) Wśród komentujących rozlosuję 3 książki - jedną będzie właśnie książka Rachel Cusk :) ... Losować będę w środę :)














