sobota, 2 marca 2019

Gdy to widzisz, już jest za późno.... ("Nie otwieraj oczu - Josh Malerman)




Jak już wspomniałam jakiś czas temu przy pisaniu recenzji książki "Zgadnij kto" lubię oryginalne i niewyświechtane pomysły, dlatego też sięgnęłam po debiutancką powieść "Nie otwieraj oczu", której autorem jest Josh Malerman.

Akcja zaczyna się niepozornie – widzimy główną bohaterkę, która krząta się po opuszczonym domu nad rzeką i nie bardzo jeszcze wiemy o co w tym wszystkim chodzi. Dopiero później dowiadujemy się, co doprowadziło ją do takiej a nie innej sytuacji. Otóż pewnego pięknego dnia do Malorie i jej siostry docierają niepokojące doniesienia informujące o pewnych incydentach. W niedługim czasie "coś przerażającego, coś, czego nie można zobaczyć" dociera do stanu w którym mieszkają. Nikt nie ma pojęcia, skąd to się wzięło i czym jest – jedno jest pewne – wystarczy jedno spojrzenie, a ludzie zaczynają się dziwnie zachowywać i krzywdzić siebie, bądź swoich bliskich, a wszędzie panuje chaos.

"Nie otwieraj oczu", a właściwie "Bird box" to trzymający w napięciu thriller, a zarazem doskonałe studium ludzkich zachowań. Śmiało mogę napisać, że jego akcja dzieje się w postapokaliptycznym świecie. Bohaterowie na naszych oczach postawieni są w ekstremalnej sytuacji. Ich życie z dnia na dzień wywraca się do góry nogami. W świecie, w którym trzeba walczyć z czymś nienamacalnym, co przybiera formę naszego największego strachu, najgłębszego smutku bądź straty, żeby przetrwać, muszą połączyć swoje siły i nauczyć się żyć na nowo - zwłaszcza Malorie, która w chwili, gdy ja poznajemy jest w ciąży.Książka „Nie otwieraj oczu” stała się inspiracją dla Susanne Bier, reżyserki, która postawiła na gwiazdorską obsadę (Sanda Bullock, John Malkovich). Historia ta jest oryginalna i ciekawa. Dlaczego? Dlatego, że działa na nasz umysł i wyobraźnię dzięki temu, że nie pokazuje wprost o co chodzi i czym jest ta tajemnicza siła, która sieje spustoszenie, sprawiając, że wśród ocalałych zostaje jedynie garstka ludzi. Podobnie było w oszczędnie skrojonej „Drodze” Cormaca Mccarthy’ego, „Solaris” Lema, czy „Unicestwieniu” Jeff VanderMeer’a – możecie się teraz pukać w głowę pytając co ja porównuję, ale są to moje subiektywne odczucia, których się nie wstydzę, a za umiejętność oddania klimatu i „tego czegoś” chylę czoła.Kolejnym wielkim plusem tej książki jest fakt, że zmusza czytelnika do analizy sytuacji – w trakcie lektury pojawiają się pytania, na które nie tak łatwo znaleźć odpowiedź – pytania  na temat tego, co my sami zrobilibyśmy, gdybyśmy pewnego dnia zostali postawienie w sytuacji, w której znaleźli się główni bohaterowie.   
   
Jeśli nie zamierzacie przeczytać "Nie otwieraj oczu", bo jesteście po seansie filmu, bądź ktoś Wam powiedział, że film jest słaby, to powiem Wam tylko jedno – zapomnijcie o tym - film kompletnie różni się od powieści, o czym przekonajcie się na własnej skórze sięgając po powieść Malermana. Naprawdę warto.

4 komentarze:

  1. Po filmie obawialam się książki, ale po Twojej recenzji wpisuje ja na liste mustang read. 😃😃😃

    OdpowiedzUsuń
  2. We will help you to find the girl of your dream which will complete all your wild fantasies with some of the gorgeous Chandigarh escorts. A single call to us will make your dream come true.

    Ambala escorts service
    Amritsar escorts service
    Zirakpur escorts service
    Ludhiana escorts service
    Jalandhar escorts service
    Call girls in Chandigarh

    OdpowiedzUsuń
  3. Looking to enjoy and have fun with Dehradun escorts service from the reputable agency in Dehradun is obviously more safe and secure than the ones one hire randomly from any street in the city.

    call girls in Dehradun
    escort service Dehradun

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...